Witaj Użytkowniku, zaloguj się

Za nowe opony, wyprodukowane przez znanego producenta, musimy zapłacić średnio 1 tysiąc złotych, jeżeli doliczymy jeszcze kupno opon zimowych, suma robi się poważna.
Nic dziwnego, że zainteresowały nas opony sprowadzane z Chin.
Produkt ten jest tańszy od pozostałych na rynku o ok. 70 złotych na sztuce, co stanowi znaczną oszczędność.
Niestety użytkownicy piszący na forach internetowych ostrzegają. Opony Wanli fatalnie sprawdzają się na mokrej nawierzchni. Problemy pojawiają się także podczas wyważania kół. Wielu zaskoczyły wyjątkowo głośną pracą.
Zdania jak zwykle są podzielone, niektórzy uważają na przykład, że za tą cenę jakość opon Wanli jest zadowalająca, przyznają jednak, że hałas zaczyna przeszkadzać w jeździe już od 60 km/h, a na mokrej nawierzchni trzeba uważać na zakrętach. Inni natomiast przypominają, że w testach także opony renomowanych firm mogą wypadać źle.
Opony dobrze zachowują się na śniegu nawet przy wyższych prędkościach, tak samo na błocie pośniegowym. Użytkownicy podkreślają także ich dużą wytrzymałość na ścieranie.
Gdzie jest więc prawda? Zapewne jak zwykle po środku.